7-8 lipca byłam w Monachium! Tak na prawdę tylko 8ego i była to niedziela. W niedzielę w Monachium wszystko jest zamknięte. Znalezienie precla zajęło nam duuuuużo czasu. Ale udało się:
1) Monachium to stare, europejskie miasto z tradycjami. Gdy się pomieszka trochę na pustyni, gdzie wszystko lśni nowością, a najstarszy budynek ma może 20 lat, wzrusza widok takiego metra:
Ten człowiek solidnie wypełnia swoje obowiązki:
2) Rowery są wszędzie:
A jak nie rowery, to urocze małe samochodziki:
3) W niedzielę prawie nikt nie pracuje. Sielanka:
Motto Monachium to:
München mag Dich!
Tak właśnie czuliśmy się w Monachium:
4) Monachijski pies:
5) Monachijskie blogerki:
6) Monachium to prawdziwe centrum kultury. Tworzyli tam Mozart, Strauss, Wagner, Rilke, Klee.
Park przy
Nationaltheater:
Kamienica przy starówce:
7) To pewnie też dlatego, że miasto jest bardzo przyjemne. Ma dużo parków, wąskich uliczek i zakamarków:
I
Oktoberfest.
Ten człowiek również solidnie wykonuje swoje obowiązki:
8) Niepokojące mogą być jedynie niektóre sklepy.
Ubrania dla dzieci:
Na serio???
Dla dorosłych:
Na żywo:
Koneserzy parasolek:
9) W samym centrum miasta, na ulicy
Marienplatz, znajduje się neogotycki budynek Nowego Ratusza.
Każdego dnia o 11, a latem także o 12 i 17 odbywa się
Rathaus-Glockenspiel. Grają dzwony i uruchomiony zostaje mechanizm z tańczącymi ludzikami. Dwupoziomowy!
Mnóstwo ludzi przychodzi go oglądać:
10) Monachium wzięło swoją nazwę od mnichów, bo powstało przy zakonie Benedyktynów. W herbie miasta jest właśnie mnich, który czai się wszędzie:
Na koniec: kto pamięta zegarki Baby-G?: